Odcinek 39: “Żółty półksiężyc”
Policja aresztuje parę w kawiarni. Widzi to dwóch siedzących obok mężczyzn. Jeden z nich, Ryba, jest przerażony, kiedy kumpel mówi mu, że mieli szczęście, bo przewożą heroinę. Ryba nie wiedział, co przemycają i chce zrezygnować, ale jego kumpel Mały twierdzi, że jest już za późno, bo siedzi w tym tak samo jak on. Mimo to Ryba wysiada z samochodu, a Mały ostrzega, że go zabiją. Mały dzwoni do szefa, Gregora i informuje go o dezercji Ryby. Gregor poleca swoim ludziom zgarnąć Rybę. Kola i Marat znęcają się nad Młodym, dobrze się przy tym bawiąc. Kola jest przekonany, że Młody będzie dla nich pracował, a jeśli nie to Marat ma go podpalić. Alex leży w szpitalu, a Piotr przy niej czuwa. Dziecku na szczęście nic się nie stało. Szajba i Iza piją w knajpie. Iza dostaje telefon, że w lesie znaleziono spalone zwłoki i to może być Młody, bo przy zwłokach był nieśmiertelnik Witka. Silene jest załamana. Iza stara się ją pocieszyć. Nawet Szajba płacze i powtarza, że to nie może być Młody. W OPZ wszyscy są przygnębieni. Wyniki badań DNA będą dopiero za kilka dni. Michał się wścieka, bo ma zablokowany dostęp do akt i jak w takich warunkach ma pracować. Dostają wiadomość, że przy posterunku w Oleśnicy znaleziono postrzelonego faceta, Alberta Rybickiego, który chce mówić o przemycie narkotyków przez Polskę. Iza kojarzy, że w Biuletynie Policyjnym była informacja o zamordowaniu kobiety o nazwisku Ewa Rybicka. Być może to żona Alberta. Iza i Szajba jadą do szpitala porozmawiać z Rybickim. Mówi on, że przewozili heroinę, która była ukryta gdzieś w zbiorniku paliwa. Dwa razy w miesiącu jechali z Bogdanem Małeckim do Hiszpanii. Tam Mały spotykał się w hotelu z jakimś facetem i wracali. Rybicki prosi by Szajba zobaczył co z jego żoną i powiedział jej, że nic mu nie jest. Nie powinna się denerwować, bo jest w ciąży. Szajba nie ma serca powiedzieć mu o śmierci żony. Szajba i Rafalski pracują w nocy. Szajba zamierza coś zrobić, by chronić życie Rybickiego. Michał wraca do domu i zastaje Anię, która siedzi po ciemku. Dziewczyna wypytuje go co dziś robił i co z Młodym. Michał daje wykrętne odpowiedzi, a kiedy idzie do łazienki, Ania dzwoni do Koli, że wszystko w porządku i Michał niczego się nie domyśla. Gregor wścieka się na Moczara, że Rybicki mu uciekł. Uspokaja ich artykuł w gazecie, że przy posterunku w Oleśnicy znaleziono zwłoki postrzelonego mężczyzny. Moczar ma jechać do Madrytu zamiast Małego, bo Gregor boi się by policja nie skojarzyła go z Rybickim. Szajba aresztuje Małego. Gregor każe go sprzątnąć. Silene przesłuchuje Małego, ale on nic nie chce powiedzieć. Konfrontuje go z Rybickim, który wie już o śmierci żony i chce by Mały zdechł. Mały zgadza się mówić, ale tylko, jeśli zapewnią mu ochronę. Dowiaduje się do niego o Grzegorzu Wygnańskim ps. ?Gregor?, który przemyca kokę z Pakistanu do Hiszpanii. Ktoś powiesił Małego w celi. Jest nowy szlak heroinowy z Turcji do Hiszpani. Przemycają heroinę z żółtego półksiężyca. Jedna z tras prowadzi przez Polskę. Iza i Szajba jadą do Hiszpani za przemytem. W Hiszpanii, udając przemytników, podrzucają Moczo GPS w samochodzie. Hiszpańska policja im pomaga. Iza dostaje wiadomość, że te spalone zwłoki to jednak nie był Młody. Marat nadal szprycuje Młodego narkotykami. Moczar dzwoni do Koli i mówi o miejscu spotkania w Halach Fabrycznych w Czerwieńsku. Kola zabija Gregora. Chca przejąć jego interes. Wpada OPZ. Kola ucieka, ale Szajba go dogania i trzyma na muszce. Kola proponuje wymianę: siebie za Młodego. Szajba mówi Izie, że Kola mu uciekł.